. jdfhkjhgofdd jfszhfr jhfozdf rfhfsp ueasir jhfusei Every woman should be proud of who she is and it's a celebration of our strength

21.06.2013

 Piękne włosy

Dziś przedstawię Wam recenzję szamponu do włosów Loreal ELSEVE Arginine Resist. Nie będę pisała obietnic producenta bo zawsze podchodzę do tego z przymrużeniem oka.
Dla osób zainteresowanych obietnicami przedstawię zdjęcie


Co mogę powiedzieć?

Dziewczyny szkoda na ten szampon pieniędzy. Moim zdaniem jest nie warty każdej złotówki na niego wydanej. Dobrze, że udało mi się go kupić w promocji bo na pewno 16 złoty bym za niego nie dała. Nie oczekuje wiele od szamponu bo od tego są odżywki. Jednak wiem jak ważny jest dobór właściwego szamponu by cieszyć się pięknymi włosami. Jedynym plusem jaki udało mi się zauważyć jest dość gęsta konsystencja która sprawia, że fajnie się pieni. Żadnych zalet nie zauważyłam wręcz przeciwnie włosy po nim wymagały:

- częstszego mycia, bo jeszcze bardziej się przetłuszczały,
- ciężko się układały,
- skręcały się jak nie zostały wysuszone
- obciąża włosy a tego nienawidzę!

- o ograniczeniu wypadania możecie zapomnieć.
Nie polecam i szamponów tej Marki mówię stanowczo NIE

40 komentarzy:

  1. też mam ten szampon i też kupiłam go na promocji :P po kilku użyciach miałam podobne odczucia... Ale chociaż włosy się nie plątały po nim xD dałam go do ulubieńców maja i się zastanawiam dlaczego xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz ja go z pewnością więcej nie kupię:)

      Usuń
  2. no to na pewno nie kupię, jakoś nie przepadam za szamponami Elseve ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wstawia się kody, ale nie pamiętam jak to się robi. sama spory czas siedziałam nad tym. I nie wychodziło mi tak jak chciałam

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używam szamponu tej marki ale recenzja świetna ;)

    Zapraszam do udziału w konkursie, gdzie do wygrania sa przepiękne bransoletki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. serio ten szampon jest taki beznadziejny? kupiłam go na promocji w Biedronce, ale jeszcze nie zaczęłam stosować, najpierw muszę pozużywać już te otwarte szampony. troszkę mnie podłamałaś tym wpisem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się nie sprawdził niestety, obciążał mi włosy ;/

      Usuń
  6. już dawno zrezygnowałam z szamponów z dużą ilością chemii - moje włosy niestety mocno obciążają i skóra głowy szaleje :) wolę naturalną (albo chociaż w dużym stopniu z naturalnymi składnikami) pielęgnację, przy której moje włosy są w dobrym stanie, a skóra głowy nie obciąża się.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja się ostatnio nad nim zastanawiałam, dobrze, że nie wzięłam :) Za to Loreal Total Repair sprawdza się u mnie bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też go miałam, i nie jestem zadowolona ;>
    zapraszam http://druuuuuuugs.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tylko odżywkę tej firmy. : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja szampon mam najtańszy, z jakiejkolwiek firmy, byleby był rumiankowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. dzieki za recenzje, napewno go nie kupie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używałam go nigdy wcześnie :P

    OdpowiedzUsuń
  13. szamponu Loreal omijam szerokim łukiem...miałam kiedyś chyba dwa i po obydwu miałam wrażenie niedomycia, przyklapu, i włosy szybciej się przetłuszczały:(

    OdpowiedzUsuń
  14. niestety najczęściej sprawdza się ta zasada, że kiedy producent obiecuje tak wiele to tak faktycznie nie obiecuje nic :/ ale dobrze, że opisujesz tak szczerze i dokładne obserwacje, bo to o to głównie chodzi w recenzjach :D

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. ooo dobrze wiedzieć ! będę go omijać szerokim lukiem :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znoszę szamponów, które nadmiernie przetłuszczają i obciążają włosy... Ostatni mój szampon z Elseve miałam bodajże dwa lata temu ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Loreal- droga marka i wymaga się o niej, a tu proszę jak blado wypadła ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już nawet nie przebieram w szamponach, bo po każdym po jakimś czasie miałam tłuste włosy po kilkunastu godzinach. Od kilku miesięcy kupuję u fryzjerki szampon z zakładu z keratyną i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Great post! :)
    P.S. We were following each other on GFC :) However, as they are shutting down GFC, what do you think about following each other on Bloglovin?
    If you want to, just follow me and leave a comment on my blog so that I can return the favor!
    Looking forward to it :)
    Tina from the Style Sinners
    http://tinasstylesinners.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. tak uzywalam - zgadzam sie - dziadostwo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. na szczęście nigdy go nie kupiłam :>






    www.ikaczmarczyk.blogspot.com S Y L L W S O N

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam raz ten szampon, ale różnicy wielkiej nie było czy jest lepsza czy gorsza jakoś włosów, fakt częściej trzeba było myć głowę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba dobrze, że się ostatnio na niego w sklepie nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie mialam, nie kupie, dziekuje za ostrzezenie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja miałam ten z brokatem, ale też średnio dawał radę. Ale tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. dokładnie to samo miałam, zamierzam za niedługo umieścić również recenzje na jego temat na moim blogu : www.cruel-opinion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety, muszę się z Tobą zgodzić. U mnie też się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  28. W pełni się z Tobą zgadzam - szampon jest beznadziejny - też jakiś czas temu robiłam jego recenzję i również cieszyłam się, że nabyłam go w cenie promocyjnej za 10,99 zł, a i tak to było o wiele za dużo na takiego bubla :O

    OdpowiedzUsuń
  29. dobrze że nie kupuje elseve :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja używam jedynie szamponu BabyDream - dobrze myje, jest bez SLS, ja jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja dostałam ten szampon od cioci, kiedy powiedziałam, że bardzo wypadają mi włosy. Myślę, że to kwestia indywidualna, bo każdy ma inne włosy, ale mnie on bardzo przypadł do gustu. A na szczotce zostaje coraz mniej włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie patrzę na moją butelkę i na niej nie jest napisane Elseve, ale Elvital. Może to ma jakiś związek nie wiem. Ale butelka wygląda prawie identycznie :)

    OdpowiedzUsuń